Rozwój sztucznej inteligencji pociąga za sobą nie tylko technologiczną rewolucję, ale również nowe wyzwania dla logistyki i bezpieczeństwa. W Stanach Zjednoczonych odnotowano gwałtowny wzrost liczby kradzieży ciężarówek przewożących specjalistyczny sprzęt komputerowy, w tym zaawansowane procesory graficzne (GPU) i serwery niezbędne do budowy centrów danych. Złodzieje, którzy dotychczas koncentrowali się na konsolach do gier i pojedynczych podzespołach, obecnie przechodzą do ataków na całe transporty, których wartość sięga milionów dolarów.
Jak wynika z informacji opublikowanych przez branżowy portal GRYOnline.pl, do pierwszych poważnych incydentów doszło już w 2025 roku. Przestępcy najwyraźniej dostrzegli, że popyt na sprzęt AI jest ogromny, a jego ceny – astronomiczne. Pojedyncza ciężarówka wypełniona nowoczesnymi kartami graficznymi, takimi jak NVIDIA H100 czy AMD MI300, może być warta nawet 5–10 milionów dolarów. To sprawia, że kradzież staje się niezwykle opłacalna, a ryzyko – w porównaniu z potencjalnym zyskiem – stosunkowo niskie.
Eksperci ds. bezpieczeństwa zwracają uwagę, że zorganizowane grupy przestępcze działają coraz bardziej profesjonalnie. Korzystają z zaawansowanych technik, takich jak zagłuszanie sygnałów GPS, podstawianie fałszywych dokumentów przewozowych czy nawet symulowanie awarii pojazdów. W wielu przypadkach kradzieże są zaplanowane z wyprzedzeniem – złodzieje monitorują łańcuchy dostaw, wiedzą, które firmy wysyłają cenny ładunek i w jakich terminach.
Skutki dla branży i klientów
Wzrost liczby kradzieży ma bezpośredni wpływ na cały ekosystem technologiczny. Firmy zajmujące się budową i wyposażaniem centrów danych muszą teraz ponosić dodatkowe koszty związane z ubezpieczeniem transportów, wynajmem ochrony oraz instalacją systemów śledzenia. Część z tych wydatków jest przerzucana na klientów końcowych, co może przełożyć się na wyższe ceny usług chmurowych czy wynajmu mocy obliczeniowej dla startupów AI.
Ponadto, opóźnienia w dostawach utrudniają realizację projektów. Wiele firm planujących uruchomienie nowych modeli językowych lub systemów rekomendacji musi czekać tygodniami na zamówiony sprzęt. W skrajnych przypadkach kradzież całego transportu oznacza konieczność ponownego złożenia zamówienia i czekania nawet kilka miesięcy, co może zahamować rozwój innowacji.
Reakcja organów ścigania
Amerykańskie służby, w tym FBI oraz lokalne wydziały do walki z przestępczością gospodarczą, uruchomiły specjalne grupy zadaniowe. Ich celem jest identyfikacja i rozbicie siatek zajmujących się kradzieżami transportów z elektroniką. Współpracują one z firmami logistycznymi oraz producentami chipów w celu wymiany informacji o podejrzanych zdarzeniach i wypracowania skuteczniejszych metod prewencji.
Warto podkreślić, że problem nie dotyczy wyłącznie Stanów Zjednoczonych. Podobne incydenty odnotowano już w Europie Zachodniej, szczególnie w Holandii i Niemczech, gdzie znajdują się kluczowe węzły logistyczne. Specjaliści przewidują, że jeśli nie zostaną podjęte zdecydowane działania, kradzieże transportów sprzętu AI mogą stać się jednym z głównych wyzwań dla branży technologicznej w nadchodzących latach.
„To nowy rozdział w przestępczości zorganizowanej. Złodzieje nie kradną już pojedynczych kart graficznych z magazynów – oni porywają całe ciężarówki. Branża musi zareagować, zanim straty sięgną miliardów” – powiedział anonimowo przedstawiciel jednej z firm ochroniarskich współpracujących z sektorem IT.
Foto: images.unsplash.com