Fińskie studio Remedy Entertainment, znane z takich produkcji jak Alan Wake czy Max Payne, po raz kolejny staje przed ambitnym wyzwaniem. Tym razem, w kontynuacji uznanego Control, deweloperzy próbują połączyć dwie pozornie sprzeczne mechaniki: dynamiczną walkę rodem ze slashera oraz głęboki, fabularny system RPG. Po wstępnej sesji z grą, wielu dziennikarzy i graczy zgodnie twierdzi, że to może być najbardziej wyczekiwany tytuł nadchodzących miesięcy.
W Control Resonant (bo tak brzmi pełny tytuł sequela) gracze ponownie wcielą się w Jesse Faden, dyrektor Federalnego Biura Kontroli. Tym razem jednak stawka jest wyższa – świat rzeczywisty i zaświaty (tzw. Astral Plane) zaczynają się przenikać, a bohaterka musi opanować nowe, potężniejsze moce. Remedy postawiło na ewolucję, a nie rewolucję: znany z pierwszej części system walki został wzbogacony o elementy charakterystyczne dla gier akcji typu soulslike, takie jak precyzyjne uniki i ataki zależne od stamina.
„To odważne posunięcie, by w jednej grze pogodzić szybką, widowiskową walkę z systemem poziomów i statystyk. Jeśli im się uda, może to zmienić oblicze gatunku” – komentuje jeden z redaktorów portalu Gry-Online, który miał okazję przetestować demo.
Podczas mojej krótkiej sesji z grą zwróciłem uwagę na kilka kluczowych aspektów. Po pierwsze, płynność animacji – postać reaguje błyskawicznie na komendy, a kombinacje ataków telekinetycznych i broni palnej wyglądają spektakularnie. Po drugie, system rozwoju postaci – zamiast liniowego drzewka umiejętności, twórcy wprowadzili modułowy system, który pozwala na mieszanie mocy (np. lewitacji z tarczą energetyczną). To rozwiązanie przypomina nieco mechanikę z Deus Ex, ale w znacznie szybszym tempie.
Warto przypomnieć, że pierwsze Control (2019) zdobyło uznanie krytyków za oryginalną historię i nieszablonowy setting, ale niektórzy zarzucali mu zbyt powtarzalną walkę. Remedy najwyraźniej wyciągnęło wnioski. Według nieoficjalnych informacji, studio zainwestowało w rozbudowany system sztucznej inteligencji przeciwników, co ma sprawić, że każde starcie będzie unikalne. Ponadto, gra ma oferować około 30-40 godzin rozgrywki, co jest znaczącym skokiem w porównaniu do około 15-20 godzin w oryginale.
Premiera Control Resonant planowana jest na 2026 rok na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X|S. Biorąc pod uwagę dotychczasowe pokazy i zaprezentowane materiały, gra ma wszelkie szanse, by stać się jednym z najważniejszych tytułów roku, łącząc w sobie to, co najlepsze z gier akcji i RPG.
Foto: images.pexels.com