0 Comments

Aktor Patton Oswalt, który użyczył głosu głównemu bohaterowi kultowej animacji Pixara „Ratatuj”, zdradził w niedawnym wywiadzie warunek, pod jakim zgodziłby się na udział w kontynuacji. Według niego sequel musi posiadać „energię Terminatora 2” – czyli film akcji z lat 90., który łączył w sobie widowiskowość z emocjonalnym ciężarem.

Co oznacza „energia Terminatora 2” dla Pixara?

Oswalt, który w oryginalnej produkcji z 2007 roku wcielał się w szczura Remy’ego, argumentuje, że współczesne kontynuacje animacji często tracą ducha oryginału. „Terminator 2: Dzień sądu” to jego zdaniem przykład sequela, który nie tylko dorównuje pierwowzorowi, ale go przewyższa – zarówno pod względem tempa, jak i głębi fabularnej. Aktor sugeruje, że Pixar powinien pójść w podobnym kierunku, unikając prostego powielania schematów.

Pixar a ryzyko sequeli

Studio z Emeryville ma na koncie zarówno udane kontynuacje („Toy Story 2–4”, „Iniemamocni 2”), jak i te mniej doceniane (np. „Auta 2”). „Ratatuj” pozostaje jednym z najbardziej cenionych tytułów studia, zdobywając Oscara za najlepszy pełnometrażowy film animowany. Eksperci branżowi podkreślają, że stworzenie sequela do tak zamkniętej historii może być wyzwaniem – oryginał kończy się bowiem happy endem z Remym prowadzącym własną restaurację.

Co dalej z „Ratatuj 2”?

Na razie Pixar nie ogłosił oficjalnie prac nad kontynuacją, a Oswalt przyznaje, że dopóki nie pojawi się scenariusz o odpowiedniej „energii”, nie ma sensu podejmować tematu. Tymczasem fani spekulują, czy sequel mógłby skupić się na nowej postaci lub przenieść akcję do innego miasta – na przykład do Nowego Jorku lub Tokio, gdzie kulinarna scena mogłaby dostarczyć świeżego kontekstu.

„Jeśli mamy robić sequel, to niech to będzie coś więcej niż tylko powtórka z rozrywki. Chcę, żeby widzowie poczuli tę samą adrenalinę, co w Terminatorze 2” – powiedział Oswalt w rozmowie z portalem GRYOnline.pl.

Niezależnie od decyzji studia, wypowiedź aktora wywołała ożywioną dyskusję wśród fanów animacji, którzy dzielą się swoimi pomysłami na potencjalną fabułę. Czy Pixar odważy się na krok w nieznane? Czas pokaże.

Foto: images.pexels.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts