W branży gier wideo znów zrobiło się gorąco za sprawą kontrowersyjnej wypowiedzi prezesa studia Saber Interactive. W trakcie dyskusji o roli sztucznej inteligencji w produkcji gier, szef firmy przyznał, że woli powierzyć tworzenie fabuły algorytmom niż zatrudnionej wcześniej scenarzystce, która została zwolniona. Jego słowa wywołały lawinę komentarzy – część graczy i deweloperów wyraziła oburzenie, inni uznali, że to tylko pragmatyczne podejście do kosztów produkcji.
Do sprawy odniosła się sama zainteresowana, która w mediach społecznościowych ujawniła kulisy rozstania z firmą. Według jej relacji, decyzja o rozwiązaniu umowy zapadła nagle, a jako powód podano „optymalizację procesów twórczych”. Scenarzystka pracowała nad niezapowiedzianym projektem, który – jak sugerują doniesienia – miał być jedną z większych produkcji studia.
Saber Interactive to znany producent i wydawca, odpowiedzialny m.in. za udane porty gier na Nintendo Switch oraz takie tytuły jak World War Z czy SnowRunner. Firma zatrudnia setki pracowników na całym świecie, a jej decyzje kadrowe są bacznie obserwowane przez społeczność graczy. W ostatnich latach branża gier zmaga się z falą zwolnień – według raportów, tylko w 2024 roku pracę straciło ponad 10 tysięcy osób w sektorze gier wideo, co skłania wiele studiów do poszukiwania alternatywnych metod twórczych, w tym wykorzystania AI.
Eksperci zwracają uwagę, że choć sztuczna inteligencja może wspierać proces pisania dialogów czy generowania pomysłów, to wciąż nie zastąpi ludzkiej wrażliwości i doświadczenia. „AI może być narzędziem, ale nie twórcą. Scenarzysta wnosi do projektu coś, czego algorytm nie jest w stanie oddać – emocje, kontekst kulturowy, niuanse” – komentuje analityk rynku gier, cytowany przez jeden z branżowych portali.
Wypowiedź prezesa Saber Interactive spotkała się z ostrą reakcją związków zawodowych działających w branży gier. Zwrócono uwagę, że takie deklaracje mogą przyczynić się do dalszej degradacji warunków pracy i utrudnić dialog między pracownikami a pracodawcami. Część graczy z kolei stanęła po stronie prezesa, argumentując, że w dobie rosnących kosztów produkcji każda oszczędność jest na wagę złota, a AI pozwala przyspieszyć prace nad scenariuszem.
Sprawa pokazuje, jak delikatnym tematem jest wdrażanie nowych technologii w kreatywnych zawodach. Na razie Saber Interactive nie wydało oficjalnego oświadczenia w tej sprawie, a sam prezes nie skomentował już swoich słów. Branża gier z pewnością będzie śledzić rozwój sytuacji, zwłaszcza że podobne przypadki mogą mieć miejsce w innych studiach.
Foto: images.pexels.com