Współzałożyciel legendarnego studia id Software, John Romero, zabrał głos w sprawie masowych zwolnień, które dotknęły firmę po przejęciu przez Microsoft. Jego wypowiedź rzuca nowe światło na sytuację wewnątrz zespołu odpowiedzialnego za kultowe strzelanki, takie jak Doom i Quake. Redukcje etatów, które miały miejsce w 2025 roku, odbiły się szerokim echem w branży gier wideo, a Romero nie kryje rozczarowania decyzjami korporacyjnego giganta.
Jak podaje serwis GRYOnline.pl, informacja o zwolnieniach w id Software została opublikowana 7 lipca 2026 roku. Romero, który odszedł ze studia w 1996 roku, nadal uważnie śledzi losy swojej dawnej firmy. W wywiadzie dla branżowych mediów przyznał, że decyzje podejmowane przez Microsoft są bolesne, zwłaszcza w kontekście nadchodzącej premiery Doom: The Dark Ages. Jego zdaniem, atmosfera niepewności i cięcia kadrowe mogą przyćmić entuzjazm związany z premierą nowej odsłony serii.
„To smutne, że tak utalentowany zespół musi przechodzić przez coś takiego. Zwolnienia w id Software to nie tylko strata dla pracowników, ale także dla całej społeczności graczy, którzy oczekują kolejnych arcydzieł” – powiedział Romero. Dodał, że podobne sytuacje zdarzały się już wcześniej w historii branży, ale skala obecnych redukcji jest wyjątkowo dotkliwa. Warto przypomnieć, że Microsoft przejął id Software w 2021 roku wraz z ZeniMax Media, a od tego czasu studio przeszło kilka restrukturyzacji.
Decyzja o zwolnieniach w id Software wpisuje się w szerszy trend cięć w amerykańskim przemyśle gier. W 2025 roku branża straciła łącznie ponad 10 tysięcy miejsc pracy, a Microsoft był jednym z głównych sprawców tej fali. Analitycy wskazują, że korporacje często decydują się na redukcję kosztów po przejęciach, co budzi kontrowersje wśród fanów i twórców. Romero, jako legenda sektora, ma prawo krytykować takie praktyki, zwłaszcza że id Software od lat słynie z innowacyjności i wysokiej jakości produkcji.
Premiera Doom: The Dark Ages planowana jest na 2026 rok. Gra ma być kolejnym rozdziałem w historii serii, która zadebiutowała w 1993 roku. Mimo niepewnej sytuacji w studiu, fani liczą, że tytuł utrzyma wysoki poziom znany z poprzednich części. Romero pozostaje optymistą, choć zaznacza, że przyszłość id Software zależy od decyzji zarządu Microsoftu. „Mam nadzieję, że zespół dostanie szansę, by pokazać, co potrafi. To ludzie, którzy zmienili oblicze gamingu” – podsumował.
Foto: images.pexels.com