Posiadacze konsol PlayStation 5 wkrótce będą mogli zagrać w dwie kultowe odsłony serii Call of Duty. Studio Treyarch oficjalnie potwierdziło, że pracuje nad portami Call of Duty: Black Ops oraz Call of Duty: Black Ops 2. Informacja ta wywołała ogromne poruszenie wśród społeczności graczy, ale nie wszyscy są w pełni zadowoleni.
Potwierdzenie ze strony dewelopera
Jak podaje serwis GRYOnline.pl, 18 czerwca 2026 roku Treyarch ogłosił, że przygotowuje konwersje obu tytułów na nową generację konsol Sony. Dla wielu fanów to spełnienie marzeń – możliwość powrotu do czasów, gdy seria Black Ops królowała na rynku strzelanek pierwszoosobowych. Oryginalne gry ukazały się odpowiednio w 2010 i 2012 roku, zdobywając uznanie zarówno krytyków, jak i graczy.
Niestety, radość miesza się z niepokojem. Głównym powodem do obaw jest kwestia mikrotransakcji i potencjalnych zmian w modelu rozgrywki. Współczesne gry Activision często zawierają rozbudowane systemy zakupów wewnątrz aplikacji, co budzi obawy, że klasyczne doświadczenie może zostać zaburzone.
Obawy fanów – co może pójść nie tak?
Gracze zwracają uwagę, że obie części Black Ops słynęły z doskonale wyważonego multiplayeru oraz wciągającej kampanii fabularnej. Wprowadzenie elementów charakterystycznych dla nowszych odsłon, takich jak battle passy czy skórki za prawdziwe pieniądze, mogłoby negatywnie wpłynąć na odbiór portów. Treyarch nie ujawnił jeszcze szczegółów dotyczących modelu biznesowego, co tylko podsyca spekulacje.
W podobnej sytuacji byliśmy już przy okazji premiery Call of Duty: Modern Warfare Remastered, gdzie mimo początkowego entuzjazmu, pojawiły się problemy z balansem i dodatkowymi opłatami. Wielu fanów ma nadzieję, że tym razem studio wyciągnie wnioski i postawi na wierność oryginałom.
Co wiemy na pewno?
Na ten moment nie ogłoszono daty premiery ani pełnej listy platform, na które trafią porty. Wiadomo jedynie, że prace trwają, a Treyarch zamierza dostarczyć gry w możliwie jak najlepszej formie. Eksperci rynku gier podkreślają, że decyzja o odświeżeniu starszych tytułów to strategia często stosowana przez wydawców – pozwala ona zarobić na nostalgii graczy, jednocześnie minimalizując ryzyko związane z tworzeniem nowej produkcji.
Przyszłość pokaże, czy Activision i Treyarch sprostają oczekiwaniom społeczności. Jedno jest pewne – zapowiedź powrotu Black Ops na PS5 to jedna z najciekawszych wiadomości tego roku dla miłośników strzelanek.
Foto: images.pexels.com