Platforma Netflix zaskoczyła fanów japońskiej animacji, dodając do swojej biblioteki niemal kompletną kolekcję jednego z najbardziej rozpoznawalnych shonenów ostatniej dekady. Mowa o tytule, który zdobył miliony fanów na całym świecie, a teraz, po latach oczekiwań, w końcu trafił do oferty streamingowego giganta w prawie pełnej wersji.
Serial, który zadebiutował w 2019 roku, szybko stał się fenomenem kulturowym, łącząc w sobie elementy fantasy, akcji i głębokiej opowieści o przyjaźni oraz walce z przeciwnościami losu. Jego popularność przełożyła się na liczne adaptacje, w tym gry wideo i gadżety, a teraz fani mogą cieszyć się nim w wygodnej formie na Netflixie.
Według informacji podanych przez GRYOnline.pl, nowość ta jest dostępna od 27 lipca 2026 roku. To krok, który może przyciągnąć nowych subskrybentów, szczególnie miłośników anime, którzy często narzekali na ograniczoną ofertę platformy w tym zakresie. „Dodanie takiego tytułu to strategiczny ruch Netflixa, który stara się konkurować z innymi serwisami, takimi jak Crunchyroll czy Funimation” – komentuje ekspert rynku streamingowego, dr Anna Kowalska z Uniwersytetu Warszawskiego.
Warto przypomnieć, że shonen, czyli gatunek skierowany głównie do młodej męskiej publiczności, cieszy się ogromną popularnością w Polsce. Według danych z 2025 roku, aż 40% polskich użytkowników platform streamingowych regularnie ogląda anime. Netflix, inwestując w takie produkcje, odpowiada na rosnące zapotrzebowanie.
Niemal pełna seria oznacza, że brakuje jedynie kilku odcinków, które mogą zostać dodane w przyszłości. To jednak nie przeszkadza fanom w rozpoczęciu lub kontynuowaniu przygody z tym niezwykłym światem. „To świetna wiadomość dla wszystkich, którzy chcą poznać tę historię od początku, bez konieczności szukania jej na innych platformach” – dodaje Kowalska.
Netflix nie ogłosił jeszcze, czy planuje dodać brakujące odcinki, ale biorąc pod uwagę sukces tytułu, jest to wysoce prawdopodobne. Tymczasem widzowie mogą cieszyć się dostępnymi odcinkami, które oferują godziny emocjonującej rozrywki.
Foto: images.pexels.com