0 Comments

Polski rynek gier komputerowych przeżywa wstrząs po decyzji Microsoftu o całkowitej likwidacji oddziałów Xbox oraz Bethesda Softworks w naszym kraju. Informację, która pojawiła się w mediach branżowych 20 lipca 2026 roku, potwierdzają nieoficjalne źródła związane z byłymi już pracownikami firm. Redmondzcy giganci technologiczni postanowili skonsolidować operacje w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, co w praktyce oznacza zamknięcie biur w Warszawie i innych lokalizacjach.

Decyzja ta dotknęła przede wszystkim zespoły odpowiedzialne za marketing, wsparcie techniczne oraz lokalizację gier. Według informacji zebranych przez redakcję, łącznie pracę straciło kilkadziesiąt osób, w tym menedżerowie wyższego szczebla oraz specjaliści od komunikacji. „To ogromna strata dla polskiej sceny gamingowej. Ci ludzie budowali relacje z deweloperami i wydawcami, organizowali wydarzenia i dbali o polską wersję językową takich hitów jak seria Starfield czy Forza Horizon” – mówi jeden z anonimowych informatorów.

Likwidacja oddziałów w Polsce wpisuje się w szerszy trend restrukturyzacji w Microsoft Gaming. Od początku 2025 roku koncern zwolnił łącznie ponad 5 tysięcy pracowników na całym świecie, co jest efektem integracji po przejęciu Activision Blizzard za 69 miliardów dolarów. Analitycy rynku gier podkreślają, że firma dąży do centralizacji w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, ograniczając koszty w krajach postrzeganych jako mniej strategiczne.

Polska przez lata była ważnym rynkiem dla Xboxa – nasz kraj znajdował się w czołówce pod względem sprzedaży konsol w Europie Środkowo-Wschodniej. Zamknięcie biur może wpłynąć na wsparcie serwisowe, dostępność gier w języku polskim oraz organizację lokalnych eventów. Część zwolnionych pracowników już deklaruje chęć założenia własnych studiów deweloperskich, co może być iskrą do nowego rozdziału w polskiej branży gier.

Microsoft na razie nie wydał oficjalnego oświadczenia w tej sprawie. Rzecznik prasowy firmy w Europie nie odpowiedział na nasze pytania. Branża spekuluje, że kolejne cięcia mogą dotknąć oddziały w innych krajach regionu, takich jak Czechy czy Węgry. Dla polskich graczy i deweloperów to sygnał, że globalne korporacje coraz częściej postrzegają nasz kraj jako rynek, który można obsługiwać zdalnie, bez lokalnej reprezentacji.

Warto przypomnieć, że jeszcze w 2023 roku Microsoft chwalił się rozwojem polskiego oddziału, zatrudniając nowych specjalistów od lokalizacji i marketingu. Dzisiejsza decyzja pokazuje, jak dynamicznie zmienia się strategia giganta w obliczu presji finansowej i konkurencji ze strony Sony oraz Nintendo. Dla polskiego sektora gier to bolesny cios, który może zmniejszyć atrakcyjność kraju dla inwestorów z branży.

Foto: images.pexels.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts