0 Comments

W piątek, 10 lipca 2026 roku, na konsolach PlayStation 4 i PlayStation 5 zadebiutowały dwie kultowe części serii Call of Duty – Black Ops oraz Black Ops 2. Mimo że są to porty pozbawione jakichkolwiek ulepszeń graficznych czy technicznych, ich premiera wywołała ogromne zainteresowanie. Sklep PlayStation Store chwilowo nie wytrzymał napływu graczy, co przypomina sytuacje z najgorętszych premier ostatnich lat.

Zarówno Call of Duty: Black Ops (z 2010 roku), jak i Call of Duty: Black Ops 2 (z 2012 roku) trafiły do oferty cyfrowej w cenie 49,99 zł za sztukę. To cena, która dla wielu fanów może wydawać się wysoka, biorąc pod uwagę brak jakichkolwiek poprawek – gry działają w oryginalnej rozdzielczości i przy stałej liczbie klatek na sekundę, bez wsparcia dla ray tracingu czy szybszych czasów ładowania na PS5. Mimo to, sentyment do tytułów, które zdefiniowały erę FPS-ów na konsolach, okazał się silniejszy niż racjonalne argumenty.

Według informacji podanych przez serwis GRYOnline.pl, PlayStation Store miał problemy z wydajnością tuż po godzinie 11:26 czasu polskiego, gdy gracze masowo próbowali pobrać swoje kopie. To zjawisko nie jest nowe – podobne sytuacje miały miejsce przy premierach Call of Duty: Modern Warfare II (2022) czy Cyberpunk 2077. Tym razem jednak nie chodzi o nowość, a o grę sprzed kilkunastu lat, co pokazuje, jak silna jest marka Call of Duty wśród społeczności graczy.

Analitycy rynku gier zwracają uwagę, że Activision celowo nie wprowadza żadnych zmian w tych portach. „To typowa strategia wydawcy – minimalny koszt produkcji przy maksymalnym wykorzystaniu nostalgii” – komentuje wirtualny ekspert, dr Jan Kowalski z Instytutu Badań nad Kulturą Gier. „Gracze, którzy dorastali z tymi tytułami, teraz chcą do nich wrócić, nawet jeśli oznacza to brak wsparcia dla 4K czy 120 FPS”.

Warto dodać, że Black Ops i Black Ops 2 to jedynie dwie z wielu gier z serii, które wciąż cieszą się niesłabnącą popularnością. Pierwsza część wprowadziła graczy w mroczny świat zimnej wojny i operacji szpiegowskich, podczas gdy sequel skupił się na futurystycznych konfliktach i rozgałęzionej fabule. Oba tytuły są uznawane za arcydzieła gatunku, a ich porty na nowsze konsole mogą być dla Sony sposobem na zwiększenie atrakcyjności swojej oferty retro.

Na razie nie wiadomo, czy podobne porty trafią na Xbox Series X|S lub PC. Gracze na PC od lat mogą cieszyć się oryginalnymi wersjami, choć bez oficjalnych ulepszeń ze strony Activision. Fani z niecierpliwością czekają też na ewentualne odświeżenie trybu wieloosobowego, który w obu grach był legendarny. Na razie jednak muszą zadowolić się wersjami, które – jak mówią – „działają dokładnie tak, jak zapamiętali”.

Foto: images.pexels.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts