Premiera kinowej adaptacji „Odysei” wywołała niespodziewany wzrost zainteresowania grą Assassin’s Creed: Odyssey od studia Ubisoft Quebec. Jak donosi serwis GRYOnline.pl, społeczność graczy masowo powraca do antycznej Grecji, co potwierdza siłę oddziaływania filmowej franczyzy na branżę interaktywnej rozrywki.
Film jako katalizator powrotu do gry
Zjawisko to nie jest odosobnione – podobne trendy obserwowano po premierach seriali takich jak Wiedźmin od Netflixa, który znacząco zwiększył sprzedaż i aktywność w grach CD Projekt RED. W przypadku Assassin’s Creed: Odyssey widzowie, oczarowani kinową wizją antycznego świata, chętnie sięgają po interaktywną wersję tej historii, która oferuje rozbudowaną kampanię fabularną oraz otwarty świat.
Dane i statystyki
Chociaż dokładne liczby nie zostały jeszcze opublikowane, analitycy rynku gier wskazują, że wzrost liczby aktywnych graczy może sięgać nawet 30-40% w porównaniu z poprzednimi miesiącami. Serwery gry notują zwiększony ruch, a fora i grupy dyskusyjne pełne są pytań od nowych i powracających użytkowników.
„To naturalna reakcja rynku – filmowa adaptacja przypomina o marce i zachęca do eksploracji jej cyfrowych odpowiedników” – komentuje analityk rynku gier, Marek Nowicki.
Kontekst historyczny i przyszłość marki
Assassin’s Creed: Odyssey miało premierę w 2018 roku i szybko zdobyło uznanie krytyków za rozbudowany świat, system walki oraz elementy RPG. Gra osadzona w starożytnej Grecji w okresie wojen peloponeskich, pozwala graczom wcielić się w postać najemnika lub najemniczki. Sukces kinowy może również wpłynąć na plany Ubisoftu dotyczące kolejnych adaptacji filmowych oraz rozwoju uniwersum Assassin’s Creed, które w ostatnich latach rozwija się także w serialach i projektach mobilnych.
Obecny trend pokazuje, że synergia między kinem a grami wideo jest coraz silniejsza, a producenci obu branż mogą czerpać wzajemne korzyści z popularności swoich dzieł.
Foto: images.pexels.com