Fani Warhammera 40,000 doskonale wiedzą, że Henry Cavill to jeden z najbardziej zagorzałych ambasadorów tego uniwersum. Aktor, znany z ról w takich produkcjach jak „Wiedźmin” czy „Superman”, wielokrotnie podkreślał swoje zamiłowanie do strategii osadzonych w mrocznym świecie 41. tysiąclecia. Tym razem jednak poszedł o krok dalej – na swoim grillu umieścił detal, który nie pozostawia wątpliwości co do jego lojalności wobec Imperatora Ludzkości.
O szczegółach tego niecodziennego akcentu poinformował portal GRYOnline.pl, który zwrócił uwagę na zdjęcie opublikowane przez aktora w mediach społecznościowych. Na grillu, który Cavill najwyraźniej traktuje z równą powagą co swoje hobby, widoczny jest symbol przypominający akwila – orła o dwóch głowach, będącego znakiem Imperium w Warhammerze 40,000. To kolejny dowód na to, że aktor nie boi się manifestować swojej pasji w codziennym życiu.
Warto przypomnieć, że Cavill od lat angażuje się w popularyzację Warhammera. W wywiadach przyznawał, że gra w tę grę od czasów młodości, a nawet malował własne modele figurek. Jego zaangażowanie poszło tak daleko, że ogłosił współpracę z Amazon Studios przy produkcji serialu i filmów osadzonych w tym uniwersum. Projekt, który miał powstać pod jego nadzorem, niestety został wstrzymany, co wywołało spore rozczarowanie wśród fanów. Mimo to Cavill nie rezygnuje z promowania marki – czy to na planie filmowym, czy we własnym ogródku.
Grill z symbolem Imperatora to nie tylko ciekawostka, ale też dowód na to, że pasja może przenikać każdy aspekt życia. W dobie, gdy wielu celebrytów unika tak jednoznacznych deklaracji, Cavill pozostaje wierny swoim zainteresowaniom. Jego postawa inspiruje innych graczy i kolekcjonerów, którzy często dzielą się podobnymi historiami w internecie.
Nie ma wątpliwości, że Henry Cavill to jeden z najbardziej rozpoznawalnych fanów Warhammera 40,000 na świecie. Jego najnowszy „gadżet” to dowód na to, że nawet w kwestii grillowania można pozostać wiernym Imperatorowi. Czy wkrótce zobaczymy kolejne elementy wyposażenia inspirowane tym uniwersum? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – Cavill nie przestaje nas zaskakiwać.
Foto: images.pexels.com