0 Comments

Anonimowy pracownik studia id Software ujawnił w rozmowie z branżowym serwisem, że bycie częścią rodziny Xbox Game Studios nie przynosi twórcom żadnych wymiernych korzyści. Rozgoryczenie to nasiliło się szczególnie w kontekście premiery nowego dodatku do gry Doom: The Dark Ages, który – zdaniem informatora – nie otrzymał odpowiedniego wsparcia promocyjnego ani technicznego ze strony Microsoftu.

Według doniesień, deweloperzy oczekiwali, że przejęcie przez giganta z Redmond zapewni im lepszy dostęp do zasobów, większe budżety marketingowe i sprawniejszą dystrybucję. Tymczasem, jak twierdzi źródło, „bycie własnością Microsoftu nie daje żadnych korzyści”, a wręcz przeciwnie – biurokracja i wewnętrzne procedury opóźniają podejmowanie decyzji. To nie pierwszy raz, gdy pracownicy studiów przejętych przez duże korporacje wyrażają niezadowolenie – podobne głosy słyszeliśmy wcześniej m.in. ze strony ekip odpowiedzialnych za serię Halo czy Forza.

Doom: The Dark Ages, najnowsza odsłona kultowej serii FPS, zbiera bardzo dobre recenzje zarówno od krytyków, jak i graczy. Dodatek, który miał być wisienką na torcie, według plotek mógłby trafić do szerszej publiczności, gdyby nie ograniczone działania promocyjne. Eksperci rynkowi wskazują, że Microsoft często koncentruje się na największych markach (jak Call of Duty czy Starfield), pozostawiając mniejsze studia bez odpowiedniego parasola ochronnego.

Sytuacja ta rodzi pytania o przyszłość niezależności twórczej w ramach dużych holdingów. Czy przejęcia faktycznie służą deweloperom, czy raczej mają na celu wyłącznie wzmocnienie portfela platformy Game Pass? Na razie id Software milczy w sprawie oficjalnego komentarza, ale atmosfera w studiu – jak przekazuje anonimowe źródło – jest napięta, a zespół czuje się niedoceniony.

Foto: images.pexels.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts