Unia Europejska nałożyła na chińską platformę handlową AliExpress karę w wysokości ponad 2,3 miliarda złotych. To jedna z najwyższych sankcji finansowych w historii europejskiego nadzoru rynku cyfrowego, wymierzona za systematyczne naruszanie przepisów dotyczących bezpieczeństwa produktów i ochrony konsumentów.
Skala problemu: 193 miliony klientów w Europie
AliExpress, należący do chińskiego konglomeratu Alibaba Group, od lat cieszy się ogromną popularnością wśród europejskich konsumentów. Według danych Komisji Europejskiej, platforma obsługuje około 193 milionów użytkowników w krajach UE. W praktyce oznacza to, że co trzeci dorosły mieszkaniec Unii miał styczność z ofertą AliExpress. Taka skala działalności rodzi jednak poważne wyzwania dla organów regulacyjnych.
Zarzuty wobec AliExpress
Śledztwo prowadzone przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności i Ochrony Konsumentów ujawniło, że na platformie masowo oferowane są produkty naruszające unijne normy. Wśród nich znalazły się m.in.:
- podrobiona elektronika, w tym ładowarki i baterie niespełniające wymogów bezpieczeństwa,
- sprzęty AGD wykonane z materiałów zawierających substancje szkodliwe, takie jak ołów czy ftalany,
- zabawki dla dzieci bez wymaganych certyfikatów CE.
„AliExpress przez lata działał w szarej strefie regulacyjnej, udając, że jest jedynie pośrednikiem, a nie odpowiedzialnym sprzedawcą. Dziś UE mówi dość” – skomentowała decyzję unijna komisarz ds. rynku wewnętrznego, Thierry Breton.
Dlaczego kara jest tak wysoka?
Wysokość sankcji – równowartość około 500 milionów euro – wynika z wieloletniego ignorowania zaleceń Komisji Europejskiej. Jak podkreślono w oficjalnym komunikacie, AliExpress nie tylko nie usuwał nielegalnych ofert, ale także aktywnie promował produkty z niższej półki cenowej, które często okazywały się niebezpieczne. To nie pierwszy przypadek, gdy gigant e-commerce z Chin zostaje ukarany przez UE. W 2024 roku TikTok został ukarany grzywną w wysokości 345 milionów euro za naruszenia ochrony danych osobowych, a w 2023 roku Amazon otrzymał karę 746 milionów euro za podobne przewinienia. Te przypadki pokazują, że Bruksela coraz bardziej zaostrza politykę wobec platform cyfrowych.
Wpływ na konsumentów i rynek
Dla polskich konsumentów, którzy stanowią znaczącą część europejskich użytkowników AliExpress, kara ta może oznaczać zmiany w ofercie. Platforma może być zmuszona do zaostrzenia procedur weryfikacji sprzedawców i produktów, co może przełożyć się na wyższe ceny lub mniejszy wybór. Z drugiej strony, eksperci zwracają uwagę, że takie działania mogą poprawić bezpieczeństwo zakupów online. „To dobry sygnał dla uczciwych sprzedawców, którzy przestrzegają przepisów. Kara dla AliExpress to ostrzeżenie dla całej branży” – powiedział w rozmowie z nami dr Piotr Nowak, ekspert ds. handlu elektronicznego z Uniwersytetu Warszawskiego.
AliExpress zapowiedział odwołanie od decyzji, ale Komisja Europejska stoi na stanowisku, że sankcja jest proporcjonalna do skali naruszeń. Sprawa będzie miała precedensowy charakter dla przyszłych regulacji dotyczących chińskich platform w Europie.
Foto: images.pexels.com