Po długim oczekiwaniu fani kultowego cyklu Gothic doczekali się oficjalnej premiery pierwowzoru na konsolach PlayStation i Xbox. Gothic Classic, bo tak nazwano ten port, trafił do sprzedaży 28 lipca 2026 roku. Choć sama wiadomość o pojawieniu się 25-letniej gry na współczesnych platformach brzmi jak spełnienie marzeń wielu graczy, to informacja o cenie wywołała niemałe poruszenie w społeczności.
Wysoka cena za starą grę
Za możliwość zagrania w Gothic Classic na nowych konsolach trzeba zapłacić kwotę, którą wielu komentatorów określa mianem „nieśmiesznego żartu”. Cena ta jest znacznie wyższa od tej, którą gracze przywykli płacić za produkcje z tamtego okresu, zwłaszcza że Gothic Classic to w zasadzie wierna kopia oryginału, bez większych zmian w oprawie graficznej czy mechanice. To sprawia, że wielu fanów czuje się rozczarowanych, porównując tę cenę do innych, bardziej rozbudowanych remasterów lub reedycji.
„To absurd. Za 25-letnią grę, która nie doczekała się nawet liftingu graficznego, żąda się tyle, co za nowy tytuł od dużego wydawcy. To czyste wykorzystywanie sentymentu.” – skomentował jeden z użytkowników forum GRYOnline.pl.
Nowa platforma, stare problemy
Gothic Classic trafił na PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One i Xbox Series X|S. Port przygotowało studio odpowiedzialne za wcześniejsze konwersje. Niestety, już pierwsze recenzje użytkowników wskazują na problemy techniczne, które mogą zniechęcić nawet najbardziej zagorzałych fanów. Gracze zgłaszają błędy związane z płynnością animacji, problemy z interfejsem oraz kwestie ze sterowaniem, które nie zostało w pełni dostosowane do pada. To szczególnie bolesne, zważywszy na cenę, która w wielu regionach świata jest wyższa niż ta, jaką płacono za premiery takich tytułów jak Wiedźmin 3 czy Cyberpunk 2077.
Kontekst rynkowy i historyczny
Przypomnijmy, że Gothic, wydany pierwotnie w 2001 roku przez niemieckie studio Piranha Bytes, uznawany jest za jedną z najważniejszych gier RPG w historii. Jego unikalny klimat, nieliniowość i trudna, ale satysfakcjonująca rozgrywka przyciągnęły miliony fanów. Próby przeniesienia gry na nowsze platformy były podejmowane już wcześniej, ale dopiero teraz, dzięki współpracy z THQ Nordic, udało się doprowadzić do oficjalnej premiery. Mimo to, wielu obserwatorów rynku uważa, że wydawca przeszacował wartość tego produktu, szczególnie biorąc pod uwagę, że na PC gra często dostępna jest za symboliczną kwotę w ramach promocji.
Decyzja o wysokiej cenie może być podyktowana chęcią maksymalizacji zysków z niszowego, ale oddanego grona odbiorców. Jednak w dobie przepełnionego rynku gier i wielu darmowych lub tanich alternatyw, taki ruch wydaje się ryzykowny. Gracze, którzy chcieliby przeżyć przygodę w kolonii karnej, mogą woleć sięgnąć po modyfikacje lub wersje na PC, niż płacić wygórowaną cenę za niedopracowany port.
Foto: images.pexels.com