Wielu użytkowników systemu Windows nie zdaje sobie sprawy, że poza standardową historią przeglądarki komputer może przechowywać dodatkową, ukrytą listę odwiedzonych stron. Problem dotyczy przede wszystkim osób, które korzystają z trybu uśpienia lub hibernacji zamiast całkowitego wyłączania komputera.
Jak podaje serwis GRYOnline.pl, system Windows zapisuje w plikach tymczasowych informacje o otwartych kartach i sesjach przeglądarki. Gdy komputer przechodzi w stan uśpienia, dane te są przechowywane w pamięci RAM, a w przypadku hibernacji — zapisywane na dysku w pliku hiberfil.sys. Nawet po wybudzeniu urządzenia ślady te mogą pozostać, co stanowi potencjalne zagrożenie dla prywatności.
Skąd bierze się ukryta lista stron?
Mechanizm ten wynika z domyślnych ustawień systemu, które mają na celu szybkie przywracanie sesji po ponownym uruchomieniu. Jednak dla osób dbających o poufność danych może to być problematyczne. Eksperci ds. bezpieczeństwa zwracają uwagę, że podobne zjawisko występuje również w starszych wersjach Windows, choć w mniejszym zakresie.
„To nie jest błąd, ale celowe działanie systemu mające na celu poprawę komfortu użytkowania. Niestety, wielu użytkowników nie wie, że ich aktywność jest w ten sposób rejestrowana” — mówi wirtualny ekspert ds. IT, cytowany w artykule.
Jak usunąć ukrytą historię?
Aby pozbyć się tych śladów, zaleca się wykonanie kilku prostych kroków:
- Wyłącz hibernację — w wierszu polecenia (uruchomionym jako administrator) wpisz powercfg /h off. Spowoduje to usunięcie pliku hiberfil.sys.
- Wyczyść pamięć podręczną systemu — narzędziem Oczyszczanie dysku (cleanmgr) usuń pliki tymczasowe, w tym miniatury i pliki dziennika.
- Zrestartuj komputer regularnie — całkowite wyłączenie urządzenia zamiast uśpienia minimalizuje ryzyko pozostawienia danych.
Dlaczego warto to zrobić?
Ukryta lista odwiedzonych stron może być dostępna dla osób mających fizyczny dostęp do komputera lub dla złośliwego oprogramowania. W dobie rosnącej świadomości cyfrowej, regularne czyszczenie tych danych staje się standardem w ochronie prywatności. Podobne mechanizmy występują w systemach macOS i Linux, choć tam użytkownik ma większą kontrolę nad plikami hibernacji.
Warto również pamiętać, że korzystanie z trybu przeglądania incognito nie chroni przed zapisami systemowymi — one dotyczą całego systemu operacyjnego, a nie tylko przeglądarki.
Jeśli zależy Ci na pełnej prywatności, warto połączyć powyższe metody z regularnym czyszczeniem historii w samej przeglądarce oraz używaniem VPN lub szyfrowania dysku (BitLocker w Windows Pro).
Foto: images.pexels.com