Jeszcze przed premierą pierwszego sezonu serialowej adaptacji przygód młodego czarodzieja, HBO rozpoczęło już prace nad kolejną odsłoną. Jak donosi serwis GRYOnline.pl, producenci dokonali pierwszego istotnego wyboru obsadowego do drugiej serii – rolę Gilderoya Lockharta, znanego z serii książek J.K. Rowling jako narcystycznego nauczyciela obrony przed czarną magią, otrzymał aktor, którego nazwisko nie zostało jeszcze oficjalnie ogłoszone.
Lockhart, choć pojawia się w drugim tomie sagi, „Harry Potter i Komnata Tajemnic”, jest jedną z najbardziej zapamiętywanych postaci cyklu. To właśnie on, jako jedyny z profesorów Hogwartu, został opisany przez autorkę w sposób wyjątkowo ironiczny – jako osoba, która swoją karierę oparła na fałszowaniu osiągnięć i wymazywaniu pamięci prawdziwych bohaterów. Jego obsadzenie jeszcze przed premierą pierwszego sezonu może świadczyć o tym, że twórcy planują zdjęcia do dwóch serii równolegle, co w przypadku dużych produkcji streamingowych staje się coraz popularniejszą praktyką.
Decyzja o wcześniejszym rozpoczęciu przygotowań do kolejnej odsłony jest również sygnałem, że HBO wierzy w sukces projektu, który ma być wierną, ale bardziej rozbudowaną adaptacją książek. Produkcja, nad którą czuwa między innymi autorka oryginalnej sagi, ma liczyć siedem sezonów, a każdy z nich ma odpowiadać jednej powieści. Pierwszy sezon, oparty na „Kamieniu Filozoficznym”, ma zadebiutować w 2026 roku, a drugi, według wstępnych planów, mógłby pojawić się już rok później.
Fani serii z niecierpliwością czekają na więcej informacji dotyczących obsady pierwszego sezonu, w tym na to, kto wcieli się w tytułową postać Harry’ego Pottera. Wiadomo już, że w rolach profesorów Hogwartu zobaczymy między innymi Johna Lithgowa jako Albusa Dumbledore’a oraz Paapa Essiedu jako Severusa Snape’a. Wybór odtwórcy roli Lockharta to kolejny krok w budowaniu serialowego uniwersum, które ma przyciągnąć zarówno wieloletnich fanów, jak i nowe pokolenie widzów.
Serial, który powstaje dla platformy Max, ma być produkcją wysokobudżetową, a każdy sezon ma kosztować około 200 milionów dolarów. Zdjęcia do pierwszego sezonu rozpoczęły się wiosną 2025 roku w studiach Warner Bros. w Leavesden, gdzie kręcono również filmy kinowe. Ekipa produkcyjna zapowiada, że serial będzie bardziej wierny książkom niż filmy, co oznacza, że widzowie mogą spodziewać się wielu wątków, które wcześniej zostały pominięte.
W kontekście nadchodzącej premiery warto przypomnieć, że pierwszy sezon ma liczyć osiem odcinków, a jego emisja planowana jest na przełomie 2026 i 2027 roku. Choć szczegóły fabuły są trzymane w tajemnicy, twórcy zdradzili, że serial będzie eksplorował więcej wątków pobocznych, a także rozszerzy historie postaci, które w filmach odegrały mniejsze role.
Obsadzenie Lockharta w drugim sezonie, jeszcze przed premierą pierwszego, jest nie tylko ciekawostką castingową, ale także dowodem na to, że produkcja jest przygotowywana z rozmachem, a HBO stawia na długofalową strategię. Pozostaje mieć nadzieję, że pierwszy sezon spełni oczekiwania fanów i przyciągnie przed ekrany miliony widzów, dla których świat czarodziejów od lat stanowi ważną część popkultury.
Foto: images.pexels.com