Kamień milowy dla polskiego RPG
Zespół Rebel Wolves, w skład którego wchodzą byli twórcy takich hitów jak Wiedźmin 3: Dziki Gon oraz Cyberpunk 2077, ma powody do zadowolenia. Ich nadchodząca gra, The Blood of Dawnwalker, osiągnęła imponujący wynik jeszcze przed swoją oficjalną premierą, która zaplanowana jest na wrzesień tego roku. Deweloperzy w ciepłych słowach podziękowali społeczności za okazane wsparcie, podkreślając, że to właśnie zaufanie graczy napędza ich do dalszej pracy.
Lista życzeń bije rekordy
Jak poinformowano w oficjalnym komunikacie, The Blood of Dawnwalker znalazło się na szczytach list życzeń na platformach dystrybucji cyfrowej, wyprzedzając wiele uznanych tytułów. Dla porównania, podobny sukces na etapie przedpremierowym osiągnęły jedynie nieliczne produkcje, takie jak Baldur’s Gate 3 czy Elden Ring. Eksperci rynku gier zwracają uwagę, że tak wysoka pozycja na liście życzeń często przekłada się na znakomitą sprzedaż w pierwszym tygodniu po premierze.
„Wasze zaufanie i wsparcie znaczą dla nas wszystko. To dla nas ogromna motywacja, by dostarczyć wam grę, która spełni wasze oczekiwania” – napisali przedstawiciele Rebel Wolves w mediach społecznościowych.
Polska szkoła RPG
Rebel Wolves to studio założone przez weteranów CD Projekt RED, którzy postawili sobie za cel tworzenie gier RPG z naciskiem na narrację i głębię fabularną. The Blood of Dawnwalker ma być ich debiutanckim tytułem, osadzonym w mrocznym, słowiańskim uniwersum. Gracze spodziewają się rozbudowanego systemu dialogów, nieliniowej fabuły oraz wysokiej jakości animacji, co jest znakiem rozpoznawczym polskich twórców. Warto dodać, że branża gier w Polsce przeżywa obecnie rozkwit – według danych Polskiego Instytutu Sztuk, w 2025 roku wartość rodzimego rynku gier wzrosła o 15% w porównaniu z rokiem poprzednim.
Co dalej?
Premiera The Blood of Dawnwalker zaplanowana jest na wrzesień 2026 roku. Tymczasem studio zapowiada, że wkrótce podzieli się kolejnymi szczegółami dotyczącymi rozgrywki i systemu walki. Czy polskie RPG podbije świat? Wszystko na to wskazuje, biorąc pod uwagę entuzjazm fanów i doświadczenie zespołu.
Foto: images.pexels.com