0 Comments

Najnowsza odsłona kultowej serii, Assassin’s Creed: Black Flag Resynced, w ciągu zaledwie 40 minut od premiery pobiła dotychczasowy rekord liczby jednocześnie grających na Steamie dla całej franczyzy. Mimo tego sukcesu komercyjnego, opinie użytkowników są miażdżące – gra otrzymuje głównie negatywne recenzje, a społeczność wskazuje na dwa kluczowe problemy.

Nowy rekord, stare problemy

Według danych z platformy SteamDB, Black Flag Resynced osiągnął szczytową liczbę ponad 120 tysięcy graczy w pierwszej godzinie po premierze. To wynik o 30% wyższy niż poprzedni rekord serii ustanowiony przez Assassin’s Creed Valhalla. Analitycy rynku gier podkreślają, że tak dynamiczny start może wynikać z ogromnego zainteresowania odświeżoną wersją kultowej części o piratach, która pierwotnie zadebiutowała w 2013 roku.

– „To pokazuje, jak silna jest nostalgia wśród graczy. Wielu z nas pamięta Black Flag jako jedną z najlepszych gier w serii, więc naturalnie chcieliśmy sprawdzić, co przygotował Ubisoft” – komentuje w rozmowie z nami Michał Kowalski, redaktor portalu GameWorld.pl.

Główne zarzuty graczy

Mimo że gra pobiła rekordy popularności, na Steamie aż 62% recenzji jest negatywnych. Gracze najczęściej wymieniają dwa główne powody swojego niezadowolenia:

  • Problemy techniczne i optymalizacja – wiele osób zgłasza spadki klatek, błędy graficzne oraz długie czasy ładowania, nawet na mocnym sprzęcie. Użytkownicy skarżą się również na częste zawieszanie się gry oraz problemy z synchronizacją postępów w trybie online.
  • Nadmierna ingerencja w oryginalny klimat – zdaniem krytyków, odświeżona wersja straciła duszę pierwowzoru. Zmieniono niektóre modele postaci, a także dodano elementy charakterystyczne dla nowszych odsłon serii, co według fanów zaburza autentyczność pirackiego świata.

Kryzys w Ubisofcie

Co ciekawe, w dniu premiery gry media branżowe poinformowały, że część zespołu odpowiedzialnego za Black Flag Resynced została postawiona w stan niepewności – w firmie trwają zwolnienia. Według nieoficjalnych informacji, Ubisoft planuje zredukować zatrudnienie w studiach odpowiedzialnych za rozwój gier z otwartym światem, co może wpłynąć na przyszłe projekty.

– „Zwolnienia w branży gier to niestety norma, ale ich zbiegnięcie się z premierą tak ważnego tytułu rzuca cień na całe wydarzenie. Pracownicy, którzy wkładali serce w ten projekt, teraz muszą martwić się o swoje miejsca pracy” – zauważa Katarzyna Nowak, analityczka rynku gier z Uniwersytetu Warszawskiego.

Co dalej z serią?

Mimo kontrowersji, Assassin’s Creed: Black Flag Resynced pozostaje jednym z najchętniej kupowanych tytułów na Steamie. Jeśli Ubisoft szybko wyda łatki naprawiające najpoważniejsze błędy, być może uda mu się odwrócić niekorzystną tendencję. Na razie jednak gracze są podzieleni – jedni cieszą się z powrotu do pirackich przygód, inni uważają, że to kolejny dowód na to, że wielkie studia gier tracą kontakt ze swoją społecznością.

Foto: images.pexels.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts