0 Comments

Thomas Mahler, współzałożyciel Moon Studios i twórca uznanych gier, takich jak Ori and the Blind Forest oraz Ori and the Will of the Wisps, w niedawnym wywiadzie dla branżowego portalu wskazał na kluczowy problem współczesnego rynku gier na Zachodzie. Jego zdaniem, źródłem wielu trudności jest „upuszczenie pałeczki” – czyli utrata cennego doświadczenia w zespołach deweloperskich.

Utrata wiedzy i rotacja kadr

Mahler zwrócił uwagę, że w ostatnich latach w wielu studiach doszło do masowych zwolnień i dużej rotacji pracowników. „Doświadczenie naprawdę ma znaczenie” – podkreślił. Jego zdaniem, kiedy odchodzą weterani, którzy pamiętają sukcesy i porażki poprzednich projektów, nowe zespoły często popełniają te same błędy. „To jakby zaczynać od zera za każdym razem, gdy zmienia się skład ekipy” – dodał.

Według danych z raportu Game Developers Conference (GDC) z 2025 roku, aż 45% deweloperów pracuje w branży krócej niż pięć lat. To pokazuje skalę problemu – młode talenty często nie mają okazji uczyć się od bardziej doświadczonych kolegów, co prowadzi do stagnacji i powtarzania tych samych błędów produkcyjnych.

Przykład Moon Studios

Moon Studios, które zatrudnia około 100 osób, stara się przeciwdziałać temu zjawisku. Mahler zaznaczył, że firma kładzie duży nacisk na mentoring i długoterminowe zatrudnienie. „Staramy się budować stabilne zespoły, w których starsi deweloperzy mogą przekazywać wiedzę młodszym” – wyjaśnił. To podejście przynosi efekty – No Rest for the Wicked, najnowsza gra studia, spotkała się z pozytywnym odbiorem krytyków i graczy.

Jednak nie wszystkie studia mogą pochwalić się taką stabilnością. W ostatnich dwóch latach branżę opuściło wielu doświadczonych twórców, często z powodu wypalenia zawodowego lub niezadowolenia z warunków pracy. Mahler uważa, że to właśnie „upuszczenie pałeczki” – czyli brak ciągłości w zespołach – jest główną przyczyną spadku jakości wielu gier.

Kryzys na Zachodzie

Twórca Oriego nie omieszkał również skrytykować trendów panujących w zachodnich studiach. „Zbyt wiele osób myśli, że można zrobić grę, zatrudniając garstkę ludzi i licząc na cud” – stwierdził. Jego zdaniem, sukces wymaga czasu, pieniędzy i przede wszystkim – doświadczonego zespołu. „Bez tego nie ma mowy o stworzeniu czegoś naprawdę wyjątkowego” – podsumował.

Eksperci branżowi, jak analityk Michael Pachter, zgadzają się z tymi obserwacjami. „Zachodnie studia często działają pod presją wydawców, którzy oczekują szybkich wyników. To prowadzi do przepalenia zespołów i utraty kluczowych pracowników” – skomentował w jednym z wywiadów. Według niego, rozwiązaniem może być większe skupienie na kulturze pracy i długoterminowym rozwoju talentów.

Thomas Mahler swoimi słowami przypomina, że w branży gier, podobnie jak w każdej innej dziedzinie, doświadczenie jest bezcenne. Bez jego pielęgnowania, rynek gier na Zachodzie może czekać jeszcze głębszy kryzys.

Foto: images.pexels.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts