0 Comments

Cyberprzestępcy opublikowali dane Polaków

W sieci pojawiły się informacje o poważnym naruszeniu bezpieczeństwa danych osobowych. Grupa hakerów twierdzi, że uzyskała dostęp do systemów serwisu medycznego MyDr i przejęła ponad 18 milionów numerów PESEL wraz z powiązanymi informacjami. Część z tych danych została już zweryfikowana jako autentyczna, co budzi poważne obawy o skalę wycieku.

Co dokładnie się stało?

Z informacji opublikowanych przez GRYOnline.pl wynika, że hakerzy mieli włamać się na serwery MyDr, popularnej platformy umożliwiającej umawianie wizyt lekarskich online. Atakujący twierdzą, że wykradli dane obejmujące numery PESEL, adresy, numery telefonów oraz historię wizyt pacjentów. Część z opublikowanych danych została sprawdzona przez niezależnych dziennikarzy i potwierdzono ich zgodność z rzeczywistością.

Jak zauważają eksperci ds. cyberbezpieczeństwa, wyciek tego typu danych stanowi ogromne zagrożenie. Numery PESEL są wykorzystywane w Polsce do weryfikacji tożsamości w wielu instytucjach, co może ułatwić przestępcom wyłudzenia kredytów, zakładanie fikcyjnych firm czy przejmowanie kont bankowych.

Reakcja serwisu MyDr i działania służb

Na razie MyDr nie wydało oficjalnego oświadczenia w tej sprawie, a służby odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo prowadzą czynności mające na celu potwierdzenie skali naruszenia. Rzecznik Ministerstwa Cyfryzacji zapowiedział, że jeśli informacje o wycieku się potwierdzą, zostaną podjęte odpowiednie kroki prawne.

„To jeden z największych tego typu wycieków w Polsce. Dane medyczne to szczególnie wrażliwe informacje, a ich ujawnienie może mieć poważne konsekwencje dla pacjentów” – mówi w rozmowie z redakcją dr Anna Kowalska, specjalistka ds. ochrony danych osobowych.

Jak chronić się przed skutkami wycieku?

Osoby, które korzystały z serwisu MyDr, powinny zachować szczególną ostrożność. Zalecane jest monitorowanie historii kredytowej, zgłaszanie wszelkich podejrzanych transakcji oraz rozważenie zastrzeżenia numeru PESEL w bankach. Warto również zmienić hasła do ważnych kont i włączyć dwuskładnikowe uwierzytelnianie.

Eksperci przypominają, że w Polsce działa system ostrzegania przed oszustwami, a każdy, kto podejrzewa, że jego dane mogły zostać wykorzystane, może zgłosić się do Biura Informacji Kredytowej lub na policję.

Podobne incydenty w przeszłości

W ostatnich latach polskie firmy wielokrotnie padały ofiarą cyberataków. W 2020 roku hakerzy zaatakowali serwis e-recepty, a w 2023 roku doszło do wycieku danych z jednego z dużych banków. Te wydarzenia pokazują, że ochrona danych osobowych wciąż pozostaje wyzwaniem dla wielu instytucji.

Sprawa wycieku z MyDr jest rozwijana, a my będziemy informować o kolejnych ustaleniach.

Foto: images.pexels.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts