Warner Bros. oficjalnie ogłosiło prace nad piątą odsłoną kultowej serii Matrix. Choć szczegóły fabuły pozostają tajemnicą, wiadomo już, że projekt najprawdopodobniej powstanie bez udziału Lany i Lilly Wachowskich, które odpowiadały za poprzednie filmy. Na ten moment nie potwierdzono również, czy Keanu Reeves powróci w roli Neo. To jednak nie wszystko – studio zapowiedziało także aktorską wersję kultowej animacji Jetsonowie, w której główną rolę ma zagrać Jim Carrey.
Matrix bez Wachowskich?
Decyzja o kontynuowaniu serii bez sióstr Wachowskich budzi mieszane uczucia wśród fanów. Przypomnijmy, że oryginalny Matrix z 1999 roku zrewolucjonizował kino science fiction, wprowadzając innowacyjne efekty specjalne, w tym słynny „bullet time”. Czwarta część, wyreżyserowana przez Lanę Wachowski, spotkała się z podzielonymi recenzjami – część widzów doceniła powrót do świata, inni krytykowali brak świeżości. Mimo to film zarobił ponad 157 milionów dolarów w box office na całym świecie, co pokazuje, że marka wciąż ma komercyjny potencjał.
Warner Bros. nie ujawnia, kto stanie za kamerą Matrixa 5. Spekuluje się, że studio może postawić na młodych twórców z doświadczeniem w gatunku sci-fi. Wśród nazwisk wymienia się m.in. twórców serialu „The Expanse” czy „Dark Matter”.
Jetsonowie z Jimem Carreyem
Oprócz Matrixa, Warner Bros. szykuje aktorską wersję Jetsonów – popularnej kreskówki z lat 60., opowiadającej o przygodach rodziny żyjącej w futurystycznym świecie. W roli głównej ma wystąpić Jim Carrey, który w ostatnich latach ograniczył swoją obecność w Hollywood, skupiając się na malarstwie i życiu prywatnym. Aktor znany jest z ról w takich produkcjach jak „Ace Ventura”, „Truman Show” czy „Zakochany bez pamięci”.
Jetsonowie to kolejna animacja, która doczeka się aktorskiej adaptacji – wcześniej Warner Bros. zapowiedziało podobne projekty dla Scooby-Doo czy Flintstonów. Choć szczegóły fabuły nie są znane, można spodziewać się typowej dla Carreya mieszanki humoru i szalonych gagów.
Co to oznacza dla przyszłości serii?
Zapowiedź Matrixa 5 i Jetsonów wpisuje się w strategię Warner Bros. polegającą na sięganiu po sprawdzone marki. Studio w ostatnich latach mocno stawia na nostalgię – wystarczy wspomnieć o „Beetlejuice Beetlejuice” czy kolejnych częściach „Wonder Woman”. Czy Matrix bez Wachowskich ma sens? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – fani science fiction mają przed sobą kilka emocjonujących lat.
Foto: images.pexels.com