0 Comments

Smartfony a rozwój czytelniczy najmłodszych

Coraz więcej dzieci otrzymuje swoje pierwsze telefony komórkowe już w wieku kilku lat. Choć urządzenia te mogą być pomocne w kontakcie z rodzicami czy nauce, najnowsze badania naukowe wskazują na poważne konsekwencje dla rozwoju umiejętności czytania ze zrozumieniem. Zespół badaczy z kilku europejskich uniwersytetów przeanalizował dane dotyczące ponad 10 tysięcy uczniów w wieku 8–12 lat i doszedł do niepokojących wniosków.

Gorsze wyniki w testach czytelniczych

Według opublikowanego w lipcu 2026 roku raportu, dzieci, które posiadają własny smartfon, osiągają średnio o 15–20% niższe wyniki w testach czytania ze zrozumieniem w porównaniu do rówieśników bez telefonu. Naukowcy podkreślają, że różnica ta utrzymuje się nawet po uwzględnieniu statusu społeczno-ekonomicznego rodzin. Główną przyczyną jest prawdopodobnie rozpraszanie uwagi przez aplikacje społecznościowe, gry i komunikatory, które skracają czas poświęcany na lekturę.

Badacze zwracają uwagę, że problem nie dotyczy jedynie samego czytania. „Dzieci z własnym telefonem rzadziej sięgają po książki, a ich słownictwo rozwija się wolniej” – komentuje dr Anna Kowalska, psycholog rozwojowa z Uniwersytetu Warszawskiego. To z kolei może wpływać na późniejsze wyniki w nauce, zwłaszcza w przedmiotach humanistycznych.

Wyjątki od reguły – kiedy smartfon pomaga?

Nie wszystkie wnioski są jednak pesymistyczne. Badacze odkryli, że w niektórych przypadkach smartfon może wręcz wspierać rozwój umiejętności czytelniczych. Dotyczy to zwłaszcza dzieci, które korzystają z telefonu głównie do słuchania audiobooków, czytania e-booków lub edukacyjnych aplikacji językowych. „Kluczowe jest to, w jaki sposób dziecko używa urządzenia. Jeśli rodzice aktywnie kontrolują treści i czas spędzany przed ekranem, negatywne skutki mogą być znacznie mniejsze”

– wyjaśnia dr Kowalska.

W badaniu wyróżniono także grupę dzieci, które mimo posiadania smartfona osiągały wyniki powyżej średniej. Były to głównie osoby, które korzystały z telefonu głównie w celach edukacyjnych i miały ograniczony dostęp do mediów społecznościowych. To pokazuje, że nie samo posiadanie urządzenia, ale sposób jego użytkowania decyduje o wpływie na rozwój.

Szerszy kontekst – cyfrowa rewolucja w edukacji

Problem ten wpisuje się w szerszą debatę na temat cyfryzacji edukacji. W wielu krajach, w tym w Polsce, trwają dyskusje nad wprowadzeniem zakazu używania smartfonów w szkołach podstawowych. Przykładem może być Francja, która już w 2018 roku wprowadziła całkowity zakaz korzystania z telefonów w szkołach dla uczniów do 15. roku życia. Podobne regulacje rozważają także władze w Wielkiej Brytanii i Niemczech.

Zdaniem ekspertów, kluczowe jest wypracowanie zrównoważonego podejścia – całkowity zakaz może być trudny do egzekwowania, ale całkowita swoboda także nie jest rozwiązaniem. Rodzice i nauczyciele powinni wspólnie ustalać zasady korzystania z technologii, tak aby nie ograniczała ona naturalnego rozwoju poznawczego dziecka.

Wyniki badań opublikowane na łamach portalu GRYOnline.pl (źródło: artykuł z 28 lipca 2026) stanowią ważny głos w tej dyskusji. Pokazują, że decyzja o podarowaniu dziecku smartfona powinna być przemyślana i poprzedzona rozmową o odpowiedzialnym korzystaniu z technologii.

Foto: images.pexels.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts