Tim Sweeney, dyrektor generalny Epic Games, w swojej najnowszej wypowiedzi nakreślił wizję przyszłości branży gier, w której kluczową rolę odgrywać będą tak zwane „wspólne ekonomie”. Według szefa studia odpowiedzialnego za Fortnite, gracze coraz częściej oczekują możliwości nabywania wirtualnych przedmiotów i walut, które będą działać w wielu różnych tytułach, a nie kupowania co roku nowych gier.
Koniec ery zamkniętych ekosystemów
W swoim wystąpieniu Sweeney ostro skrytykował producentów konsol, takich jak Sony, Microsoft i Nintendo, za utrzymywanie zamkniętych ekosystemów. Jego zdaniem, takie podejście ogranicza innowacyjność i utrudnia graczom swobodne dysponowanie swoimi cyfrowymi dobrami. „Gracze powinni mieć prawo do przenoszenia swoich zakupów między platformami, tak jak ma to miejsce w przypadku fizycznych nośników” – stwierdził Sweeney.
Fortnite jako prekursor zmian
Przykładem sukcesu modelu „wspólnej ekonomii” jest Fortnite, który od lat umożliwia graczom korzystanie z zakupionych skórek i emotek na różnych urządzeniach – od PC, przez konsole, po smartfony. Epic Games od dawna lobbuje na rzecz większej otwartości w branży, co doprowadziło m.in. do głośnego konfliktu z Apple. Sweeney podkreślił, że przyszłość gier leży w interoperacyjności, a nie w izolowanych platformach.
Reakcje i prognozy
Eksperci rynkowi zwracają uwagę, że wizja Sweeneya może spotkać się z oporem ze strony gigantów konsolowych. „Zamknięte ekosystemy są dla Sony i Microsoftu źródłem ogromnych zysków z prowizji od sprzedaży cyfrowej” – komentuje analityk branżowy, Marek Kowalski. „Jednak presja ze strony graczy i regulatorów może w dłuższej perspektywie zmusić ich do otwarcia swoich platform”.
Warto przypomnieć, że już w 2024 roku Unia Europejska wprowadziła przepisy nakazujące większą otwartość sklepów z aplikacjami. Podobne regulacje mogą wkrótce objąć także konsole, co przyspieszy proces przechodzenia na „wspólne ekonomie”.
Tim Sweeney od lat jest jednym z najbardziej wpływowych głosów w dyskusji o przyszłości cyfrowej własności i otwartości w grach. Jego najnowsze wypowiedzi z pewnością podgrzeją debatę na ten temat.
Foto: images.pexels.com