W branży gier wideo, gdzie cięcia etatów stały się niemal codziennością, południowokoreańskie studio Pearl Abyss obrało zupełnie odmienną ścieżkę. Zamiast redukcji zatrudnienia, firma postanowiła podzielić się zyskiem ze swoim zespołem, wypłacając premie wszystkim pracownikom. To efekt komercyjnego i krytycznego sukcesu najnowszej produkcji studia – gry Crimson Desert.
Premia dla każdego, bez wyjątku
Jak podaje serwis GRYOnline.pl, koszty zatrudnienia w Pearl Abyss wzrosły o 95%, co w innych okolicznościach mogłoby być sygnałem ostrzegawczym dla inwestorów. Jednak w tym konkretnym przypadku jest to wynik celowej decyzji zarządu. Firma, zamiast zatrzymywać nadwyżki finansowe, zdecydowała się na ich redystrybucję wśród całej załogi, doceniając wkład każdego pracownika w powstanie gry.
To sygnał, że sukces ma wielu ojców. W Pearl Abyss nagradzani są nie tylko deweloperzy, ale również osoby z działów wsparcia, marketingu czy administracji – mówi analityk rynku gier, Piotr Wiśniewski.
Crimson Desert – fenomen na skalę światową
Premiowany tytuł, którego premiera miała miejsce w 2026 roku, okazał się jednym z największych hitów w historii studia. Gra, łącząca elementy RPG akcji z rozbudowanym otwartym światem, zdobyła uznanie zarówno krytyków, jak i graczy na całym świecie. Dynamiczny system walki, rozbudowana fabuła i oprawa graficzna na najwyższym poziomie przyciągnęły miliony graczy, co przełożyło się na rekordowe przychody.
Zapowiedź kolejnych nagród
Co istotne, władze studia nie zamierzają poprzestać na jednorazowym geście. W oficjalnym komunikacie zapowiedziano, że kolejne premie zostaną wypłacone już w 2027 roku. To jasny sygnał, że Pearl Abyss chce w ten sposób budować długoterminową motywację i lojalność w swoim zespole, co w dłuższej perspektywie ma przełożyć się na kolejne sukcesy rynkowe.
Decyzja koreańskiego producenta stanowi interesujący kontrast z trendami obserwowanymi w globalnym przemyśle gier, gdzie wiele dużych studiów ogłasza masowe zwolnienia. W 2024 roku w branży pracę straciło ponad 10 tysięcy osób, a fala redukcji etatów dotknęła takie firmy jak Microsoft, Sony czy Electronic Arts. Pearl Abyss udowadnia, że możliwa jest inna polityka kadrowa, oparta na dzieleniu się zyskami z sukcesu.
Przyszłość pokaże, czy strategia ta sprawdzi się w dłuższej perspektywie, ale już teraz można uznać, że koreańskie studio zyskało miano pracodawcy, który potrafi docenić swoich pracowników w wymierny sposób. W świecie, w którym stabilność zatrudnienia w sektorze gier jest coraz bardziej krucha, takie podejście może stać się wzorem do naśladowania dla innych firm.
Foto: images.pexels.com