Subskrybenci Netflixa mają coraz mniej czasu, aby nadrobić zaległości w jednym z najbardziej rozpoznawalnych seriali anime przełomu tysiącleci. Jak podaje branżowy portal GRYOnline.pl, platforma straci dostęp do 26 odcinków tego tytułu jeszcze w sierpniu 2026 roku. To sygnał, że nawet największe hity nie pozostają w katalogu na zawsze, a licencje wygasają szybciej, niż mogłoby się wydawać.
Co dokładnie znika z oferty?
Chodzi o serię, która zdefiniowała gatunek dla wielu widzów na całym świecie – „Death Note”. Ten kultowy thriller psychologiczny, oparty na mandze autorstwa Tsugumiego Ohby i Takeshiego Obaty, wciąż cieszy się ogromną popularnością, ale prawa do jego dystrybucji w Polsce i innych krajach wkrótce wygasną. Jak wynika z doniesień serwisu GRYOnline.pl, użytkownicy mają czas do końca miesiąca, aby obejrzeć wszystkie odcinki, zanim znikną one z biblioteki.
Dlaczego Netflix traci popularne tytuły?
To nie pierwszy i z pewnością nie ostatni raz, gdy Netflix żegna się z ważnym anime. Rynek streamingu jest niezwykle dynamiczny, a koncerny takie jak Disney, Crunchyroll czy Amazon Prime Video prześcigają się w wykupywaniu praw do najbardziej dochodowych produkcji. W przypadku „Death Note” kluczową rolę odgrywa japońskie studio Madhouse oraz właściciel praw – Nippon Television. Coraz częściej zdarza się, że licencje nie są przedłużane, ponieważ właściciele decydują się na dystrybucję we własnych kanałach lub sprzedaż innym platformom.
Co warto wiedzieć o „Death Note”?
Serial, który zadebiutował w 2006 roku, opowiada historię genialnego ucznia Lighta Yagami, który znajduje tajemniczy notes, pozwalający zabijać każdą osobę, której imię zostanie w nim zapisane. Produkcja szybko zdobyła status kultowej i do dziś uchodzi za jedno z najlepszych anime w historii – zarówno pod względem fabuły, jak i warstwy psychologicznej. W rankingu serwisu MyAnimeList zajmuje czołowe miejsca, a jej wpływ na popkulturę jest nie do przecenienia.
„To tytuł, który każdy fan anime powinien znać. Jego obecność w streamingu to ogromna wartość, dlatego jej utrata będzie odczuwalna dla wielu subskrybentów” – zauważa redakcja GRYOnline.pl.
Gdzie jeszcze można obejrzeć to anime?
Po wygaśnięciu licencji na Netflixie, polscy widzowie wciąż będą mogli sięgnąć po „Death Note” za pośrednictwem innych platform, takich jak Player, Canal+ Online czy Amazon Prime Video – choć dostępność może się różnić w zależności od regionu. Warto również pamiętać, że istnieje kinowa adaptacja live-action, która powstała w 2017 roku, ale nie zdobyła takiego uznania jak oryginalna seria.
Podsumowanie
Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zapoznać się z tym fenomenem, to najwyższy czas – szczególnie że zostało już tylko kilka tygodni. Netflix nie ogłosił, czy planuje ponowne wprowadzenie tytułu do katalogu w przyszłości, ale historia pokazuje, że powroty są możliwe, choć rzadkie. Tymczasem pozostaje cieszyć się ostatnimi chwilami z „Death Note” na tej platformie.
Foto: images.pexels.com