Fani gier wyścigowych od lat czekali na piątą odsłonę kultowej serii Midnight Club. Niestety, jak wynika z wypowiedzi byłego projektanta Rockstar Games, tytuł ten nigdy nie ujrzy światła dziennego. Powodem miały być wewnętrzne konflikty w studiu oraz priorytetowe traktowanie serii Grand Theft Auto, która generuje ogromne zyski.
Dlaczego Rockstar porzucił Midnight Club?
W rozmowie z GRYOnline.pl, były pracownik studia zdradził kulisy decyzji o zamrożeniu prac nad Midnight Club 5. Jak twierdzi, seria wyścigowa była traktowana jako „przyszywany projekt”, który musiał ustąpić miejsca GTA. „Tak się dzieje, kiedy jesteś tym przyszywanym projektem”
– powiedział anonimowy deweloper.Midnight Club zadebiutował w 2000 roku na konsoli PlayStation 2 i szybko zyskał uznanie dzięki otwartemu światu oraz dynamicznej rozgrywce. Kolejne części, w tym Midnight Club 3: DUB Edition i Midnight Club: Los Angeles, umocniły pozycję serii jako jednej z najważniejszych w gatunku. Tymczasem Rockstar skupił się na rozwijaniu GTA Online, które przynosi miliardowe przychody.
Rywalizacja z Need for Speed
Midnight Club był jednym z głównych konkurentów serii Need for Speed od Electronic Arts. Obie franczyzy rywalizowały o serca graczy, ale to tytuły Rockstar oferowały bardziej rozbudowany model jazdy i realistyczne odwzorowanie miast. W przeciwieństwie do NFS, Midnight Club stawiał na uliczne wyścigi w otwartym świecie, co przyciągało fanów motoryzacji.
Obecnie rynek gier wyścigowych zdominowany jest przez takie produkcje jak Forza Horizon czy The Crew. Rockstar nie wykazuje jednak zainteresowania powrotem do tego gatunku. Fani mogą mieć nadzieję, że podobne doświadczenia zapewnią im inne studia, ale kultowy klimat Midnight Club pozostanie niezastąpiony.
Co dalej z Rockstar Games?
Rockstar obecnie koncentruje się na pracach nad kolejną odsłoną Grand Theft Auto, która ma być przełomowa pod względem technologicznym. Firma inwestuje również w rozwój GTA Online, które regularnie otrzymuje nowe aktualizacje. Wszystko wskazuje na to, że Midnight Club pozostanie tylko wspomnieniem dla starszych graczy.
Warto przypomnieć, że Rockstar nie jest jedynym studiem, które porzuciło popularne serie. Podobny los spotkał m.in. Driver od Ubisoftu czy Burnout od Criterion Games. Branża gier często decyduje się na ryzykowne wybory, kierując się względami finansowymi.
Mimo wszystko, historia Midnight Club pokazuje, że nawet najlepsze serie mogą zostać zapomniane, jeśli nie generują odpowiednich zysków. Czy w przyszłości zobaczymy powrót tej marki? Na razie pozostaje nam tylko czekać i mieć nadzieję, że Rockstar zmieni zdanie.
Foto: images.pexels.com