Wzrost wynagrodzenia szefa EA w cieniu redukcji etatów
Najnowszy raport finansowy Electronic Arts ujawnia, że wynagrodzenie dyrektora generalnego spółki wzrosło o 8 milionów dolarów w porównaniu z poprzednim rokiem obrachunkowym. Tymczasem zaledwie kilka miesięcy wcześniej koncern przeprowadził zwolnienia wśród zespołu odpowiedzialnego za rozwój szóstej odsłony serii Battlefield – jednego z kluczowych tytułów w portfolio wydawcy. Decyzja ta budzi poważne wątpliwości etyczne i stawia pod znakiem zapytania priorytety kadrowe firmy.
Szef EA zarabia więcej, twórcy tracą pracę
Zgodnie z danymi przedstawionymi w raporcie, prezes Electronic Arts otrzymał w minionym roku fiskalnym łączne wynagrodzenie przekraczające 20 milionów dolarów. To o blisko 65% więcej niż w poprzednim okresie rozliczeniowym. Podwyżka ta została zatwierdzona przez radę nadzorczą, która argumentowała ją „wyjątkowymi wynikami finansowymi spółki”.
Tymczasem w maju 2026 roku media branżowe informowały o zwolnieniu około 120 pracowników studia odpowiedzialnego za Battlefield 6. Redukcje dotknęły zarówno programistów, jak i personel wsparcia technicznego. Przedstawiciele EA tłumaczyli te cięcia „optymalizacją struktury zespołów” oraz „dostosowaniem zasobów do harmonogramu produkcji”.
Dysonans między zarobkami zarządu a losem pracowników
Opisywana sytuacja nie jest odosobniona w branży gier wideo. W ostatnich latach podobne kontrowersje towarzyszyły takim firmom jak Activision Blizzard, Ubisoft czy Take-Two Interactive. Zjawisko to określa się mianem „premii za restrukturyzację” – wzrost wynagrodzeń kadry kierowniczej następuje często równolegle z masowymi zwolnieniami wśród szeregowych pracowników.
Ekspert ds. rynku pracy w sektorze IT, dr Tomasz Kowalski z Uniwersytetu Warszawskiego, komentuje: „W branży gier wideo od lat obserwujemy rosnącą przepaść między wynagrodzeniami menedżerów a zarobkami programistów i artystów. Gdy prezesi firm nagradzani są milionowymi bonusami za 'cięcie kosztów’, a jednocześnie zwalnia się twórców, którzy bezpośrednio odpowiadają za sukces produktu, rodzi to uzasadnione pytania o sprawiedliwość i długoterminową strategię rozwoju”.
Battlefield 6 – hit, który kosztował etaty
Battlefield 6, którego premiera planowana jest na koniec 2026 roku, jest jednym z najbardziej oczekiwanych tytułów w historii Electronic Arts. Gra ma być następcą Battlefielda 2042, który spotkał się z mieszanym przyjęciem krytyków i graczy. Według nieoficjalnych informacji, budżet produkcyjny szóstej odsłony serii przekracza 200 milionów dolarów, co czyni ją jedną z najdroższych produkcji w portfolio wydawcy.
Zwolnienia w zespole odpowiedzialnym za ten tytuł budzą tym większe zdziwienie, że firma przeznacza ogromne środki na marketing i rozwój technologii. Analitycy branżowi wskazują, że redukcje etatów mogą być efektem zmiany priorytetów – EA coraz większy nacisk kładzie na usługi subskrypcyjne, takie jak EA Play, oraz na gry-usługi (games-as-a-service), które generują stały przychód.
Reakcje społeczności i związków zawodowych
Informacja o podwyżce dla prezesa i jednoczesnych zwolnieniach w studiu Battlefielda wywołała falę krytyki w mediach społecznościowych. Gracze i dziennikarze branżowi zarzucają Electronic Arts hipokryzję i brak szacunku dla pracowników. Związek zawodowy Game Workers Unite, reprezentujący pracowników branży gier, wydał oświadczenie, w którym potępia „niesprawiedliwą dystrybucję zysków” i wzywa do transparentności w kwestii wynagrodzeń kadry kierowniczej.
„To skandal, że prezes dostaje miliony, podczas gdy ludzie, którzy tworzą jego największe hity, tracą pracę. Taka polityka kadrowa to krótkowzroczność, która w dłuższej perspektywie zaszkodzi całej branży” – napisano w komunikacie związku.
Sytuacja ta może mieć również wpływ na morale pozostałych pracowników EA. Ankiety przeprowadzone wśród programistów i artystów wskazują, że aż 68% z nich uważa, iż firma nie docenia ich wkładu w sukcesy komercyjne tytułów. W dłuższej perspektywie może to prowadzić do odpływu talentów do konkurencyjnych studiów.
Podsumowanie
Przypadek Electronic Arts pokazuje, jak wielki dysonans może występować między wynagrodzeniami kadry zarządzającej a losem zwykłych pracowników w branży gier wideo. Milionowe podwyżki dla prezesa, przy jednoczesnych zwolnieniach twórców kluczowego tytułu, budzą uzasadnione kontrowersje i stawiają pytania o etykę zarządzania w jednej z największych firm gamingowych na świecie. Czy decyzje te wpłyną na jakość Battlefielda 6 i przyszłą pozycję EA na rynku? Odpowiedź poznamy już za kilka miesięcy.
Foto: images.pexels.com