0 Comments

Protest w Barcelonie przeciwko planom redukcji etatów

Pracownicy studia Ubisoft w Barcelonie, odpowiedzialni między innymi za bardzo dobrze oceniane podwodne lokacje w grze Assassin’s Creed: Black Flag Resynced, rozpoczęli strajk. Domagają się od zarządu francuskiego giganta wycofania się z planów redukcji zatrudnienia w ich oddziale. Decyzja o potencjalnych zwolnieniach zapadła w momencie, gdy zespół właśnie zakończył kluczowe prace nad jedną z najbardziej chwalonych przez graczy i recenzentów części odświeżonej wersji kultowej produkcji.

Według informacji przekazanych przez GRYOnline.pl, konflikt narasta od kilku tygodni, a pracownicy określają propozycję Ubisoftu mianem „propozycji nie do odrzucenia”, sugerując, że postawiono ich przed faktem dokonanym. W odpowiedzi na działania korporacji, zespół z Barcelony zdecydował się na jawne wyrażenie sprzeciwu, organizując pikiety pod siedzibą studia. „Ubisoft uważa, że na to zasłużyliśmy” – to jedno z haseł, które można było usłyszeć podczas protestu, podkreślające rozgoryczenie twórców, którzy włożyli ogrom pracy w sukces komercyjny i artystyczny gry.

Kontekst branżowy i podobne przypadki

Branża gier wideo od kilku lat zmaga się z falą masowych zwolnień. W 2024 roku z pracą pożegnało się około 10 500 deweloperów na całym świecie, a rok 2025 przyniósł kolejne fale redukcji w takich firmach jak Microsoft, Sony czy Electronic Arts. Hiszpański oddział Ubisoftu, który zatrudnia około 200 osób, specjalizuje się w tworzeniu oprawy wizualnej i animacji podwodnych – elementów, które w Black Flag Resynced zostały uznane za jedne z najlepszych w całej produkcji. Eksperci rynku pracy zwracają uwagę, że takie sytuacje są szczególnie bolesne, gdy uderzają w zespoły, które właśnie dostarczyły wysokiej jakości produkt.

„Strajk w Barcelonie to sygnał, że nawet najlepsi specjaliści nie czują się bezpiecznie w korporacyjnym molochu” – komentuje w rozmowie z nami analityk rynku gier, dr Mateusz Kowalski. „Zwolnienia w studiach, które generują zyski, są często podyktowane krótkoterminową optymalizacją kosztów, a nie rzeczywistą kondycją finansową firmy. W dłuższej perspektywie prowadzi to do utraty kluczowych talentów i pogorszenia jakości kolejnych tytułów.”

Stanowisko Ubisoftu i dalsze kroki

Przedstawiciele Ubisoftu twierdzą, że ostateczna decyzja dotycząca redukcji etatów w Barcelonie jeszcze nie zapadła, a rozmowy z pracownikami są w toku. Związkowcy i protestujący podkreślają jednak, że dotychczasowe propozycje ze strony zarządu są niewystarczające i nie gwarantują stabilności zatrudnienia dla wszystkich członków zespołu. W nadchodzących dniach planowane są kolejne spotkania, a strajk może się rozszerzyć na inne europejskie oddziały firmy, jeśli negocjacje nie przyniosą porozumienia.

Sprawa ta rzuca cień na przyszłość marki Assassin’s Creed, która w ostatnich latach przechodzi transformację, a Black Flag Resynced miało być jednym z flagowych projektów pokazujących nowe możliwości silnika Anvil. O ile gracze mogą cieszyć się z udanego remastera, o tyle sytuacja twórców pokazuje, że sukces artystyczny nie zawsze idzie w parze z bezpieczeństwem zatrudnienia w branży.

Foto: images.pexels.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts